O MNIE

Witam nazywam się Arkadiusz Nagięć. Jestem freelancerem i zajmuje się obecnie projektowaniem aplikacji webowych. Po latach pracy w korporacjach wiem, że najważniejsze jest znalezienie balansu między życiem osobistym i zawodowym. Praca jest narzędziem do ciekawego życia i spełniania swoich pasji. Największą z nich jest żeglarstwo. Interesuje się również rozwiązaniami smart city.

Czym się zajmuję?

Jestem inżynierem całe swoje życie zawodowe związanym z branżą IT. Jak wielu miłośników komputerów i Internetu na początku lat 90 zaczynałem od budowy sieci osiedlowych na Pomorzu i zarządzania nimi. Arkadiusz Nagięć Sieci Internetowe to moje pierwsze przedsięwzięcie, które pokazało mi, że bycie przedsiębiorcą w Polsce nie jest łatwe

Kolejnym krokiem była praca dla wielkich międzynarodowych korporacji. Rozwijająca się polska gospodarka pozwoliła młodym inżynierom doświadczyć korporacyjnego ładu i poznać świat biznesu. Globalne projekty, praca w międzynarodowych zespołach i możliwość rozwijania swoich kompetencji to benefity, które dostałem. Niestety praca w takim środowisku ma też swoje ciemne strony.

Wyścig szczurów i codzienna walka o wyniki powodują, że zadajemy sobie pytanie czy warto i jaki tak naprawdę jest sens naszego życia. Dlatego postanowiłem, że sam będę sobie sterem i okrętem. Dzisiaj, gdy najważniejsze są nasze osobiste kompetencje, a pracować możemy w każdym miejscu na świecie mamy możliwość pracować bez ograniczeń organizacji i czuć się wolni. Dlatego już od kilku lat realizuje projekty IT dla klientów z całego świata jako freelancer.

Życie pełnią życia to spełnianie swoich marzeń

Moją największą pasją jest żeglarstwo. To na morzu czuje się wolny i tu szukam odpoczynku. Całe życie jest tak naprawdę podróżą. Od portu do portu, od celu do celu, od zmiany do zmiany. Ja w tej podróży odnajduję szczęście w dużej mierze dzięki morzu. Na nim łódka i ja Arkadiusz Nagięć stanowimy jedną spójną całość.

W swoich przygodach żeglarskich zwiedziłem już wiele akwenów wodnych i stref klimatycznych. Każda z nich ma swoją specyfikę i piękno. Zarówno majestatyczne fiordy Norwegii jak i gorące piaski Karaibów. Przede mnę jeszcze wiele mil morskich podróży, ale wiem, że miłość do morza to najważniejsza rzecz jaką zaszczepił we mnie mój ojciec.

Wieczorami, gdy opowiadał mi o dalekich krajach i radości jaką daje odkrywanie nowych krain byłem najszczęśliwszym dzieckiem na świecie. Mój ojciec zawsze powtarzał, że dla niego największą dumą będzie gdy na biurku będę mógł postawić tabliczkę z napisem „Arkadiusz Nagięć zdobywca 7 kontynentów”. Już bliżej niż dalej bym mógł sobie ją postawić na moim biurku.